Opowieści z Dolistowia
Autor:Edyta Wyban
Niedziela. Początek października. Piękna złota jesień w pełni. Na swój sposób wyczekujemy jej po intensywnym i pracowitym lecie. Cztery pory roku to coś naturalnego w naszej szerokości geograficznej. Zestrajamy się z nimi. Nagłe przerwanie tego cyklu, zaburza harmonię wokół i w nas samych. Stabilne, przewidywalne i zaplanowane w terminarzu życie wymyka się nagle z pod kontroli. Taką kontrolę część z mieszkańców Doliny Sanu utraciła właśnie dzisiaj. Jak co dzień, tuż po przebudzeniu, jeszcze nieco zaspana, zeszłam...
niedziela, 09 października 2011 | Więcej
Autor:Edyta Wyban
Kupalnocka – święto wielu żywiołów; w tym ognia i wody. Kojarzone jest z mocą oczyszczającą oraz z rozwiązłością panien i kawalerów oddających się zabawie w tę najkrótszą noc w roku. Astronomicznie dzień 21.06. jest dniem szczególnym. Ziemia tego dnia tak mocno pragnie dotknąć słońca, że jej oś wychyla się ku niemu z całej siły. Jej północny biegun jest już bardzo blisko i gdzieś właśnie na nim, ponad naszymi głowami nie można się już ukryć w zasłonie nocy. Nastaje dzień polarny i o śnie nie ma...
poniedziałek, 05 września 2011 | Więcej
Autor:Edyta Wyban
Jeśli lubisz, gdy Twoje ubrania i tkaniny pachną letnią bryzą pobliskiej rzeki oraz polnymi kwiatami, nic prostszego, aby przygotować samemu woreczek z pachnącymi suszkami. Do przygotowania takiego zestawu potrzebne będzie zebranie Twoich ulubionych kwiatów na łące lub wykorzystanie tych z domu, które trafiły do wazonu wprost z kwiaciarni a właśnie więdną i nie dają już radości Twoim oczom. Zbierz je i ususz w ciemnym i suchym miejscu – same płatki. Po kilku dniach przewracania ich w otwartym naczyniu (najlepiej drewniane...
środa, 29 czerwca 2011 | Więcej
Autor:Edyta Wyban
01-06-2011, Mój wymarzony Dzień Dziecka. To już czas. Ostatni dzień w Krakowie i przeprowadzka do Doliny Sanu, za którą tęskniłam. Już wkrótce cała ja zatęsknię pewnie za Krakowem. Tymczasem radość wypełnia mnie całą. Z przyjaciółmi z Dwernika i Lutowisk odwiedzamy ulubione miejsca w starym grodzie Kraka. Kilka dni wcześniej żegnam się z knajpkami na Kazimierzu i wąskimi, przesiąkniętymi zapachem historii uliczkami Józefa, Placem Wolnica i Nowym. Niemalże słyszę lekkie udzerzenia kopyt o bruk na Ul. Szerokiej,...
środa, 01 czerwca 2011 | Więcej

Strona 4 z 4


Powered by AlphaContent 4.0.18 © 2005-2016 - All rights reserved